Witam.
Na początku zaznaczę, że na chwilę obecną jestem dyletantem w tematyce poruszanej przez polska.mil.pl . Dlatego moje pytania i spostrzeżenia mogą wydać się mocno głupie, ale słowo daję - próbowałem wcześniej sam znaleźć odpowiedzi.
Dopiero co skończyłem oglądać "Elitarne Służby Specjalne - Izrael" i mam kilka wątpliwości.
1. Podczas ćwiczeń jednostka magav - na oko 10 chłopa - najpierw ostrzelało z granatnika pusty samochód, potem go ostrzelało, potem jeszcze raz pojawił się granatnik, potem ostrzał i potem Chris Ryan wypalił z LAW.
Moje pytanie - po co to wszystko? Czy naprawdę możliwe jest, żeby ktos, kto byłby w tym samochodzie, przeżył wybuch granatu i ciężki ostrzał? Czy naprawdę trzeba poprawiać to kolejnym granatem i jeszcze LAWem?
I tu kolejne pytanie - do LAWa dali głowicę odłamkową. Czyli, jak rozumiem, po trafieniu taki granat nie tylko wybuchnie, ale jeszcze sieknie odłamkami na wszystkie strony. A to jest dla mnie o tyle intrygujące, że osoby postronne, gapie, cywile byłyby narażone na dostanie jakimś zabłąkanym odłamkiem.
2. Czy sytuacja w Izraelu rzeczywiscie jest taka, że ludzie ot tak mogą ostrzelać jednostkę specjalną policji?
3. Czy Magav nie wydaje się być jednostką bardziej wojskową niż policyjną? Przecież oni momentami prowadzą tak ostry ostrzał, że nie mówi się nawet o "ujęciu" przestępcy, tylko jego "wyeliminowaniu".
4. Czy seria Chrisa Ryana o "Elitarnych służbach specjalnych" jest czegoś warta pod względem merytorycznym? Chciałbym wiedzieć co oglądam.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach